Od września 2019 do lutego 2020 roku Australię trawiły pożary. Toni, mieszkanka Nowej Południowej Walii, uratowała w połowie listopada uciekającego przed ogniem koalę. Zwierzę cierpiało z bólu, kobieta próbowała dać mu pić i polewała je wodą. Film obiegł świat, a płaczący koala stał się jednym z symboli australijskich pożarów. Rozmawialiśmy o tym na godzinie wychowawczej. Dowiedziałam się z radia, że można pomóc koalom adoptując je. Uczniowie 7a stwierdzili, że fajnie by było adoptować takiego koalę. Było dużo pomysłów jak zdobyć pieniądze nie biorąc ich od rodziców ani z pieniędzy tzw. klasowych. Chcieliśmy, aby były to pieniądze zebrane specjalnie na ten cel. Ponieważ zbliżały się Walentynki to stwierdziliśmy, że każdy uczeń naszej klasy zrobi trzy drobiazgi i zorganizujemy kiermasz walentynkowy. Były kartki z życzeniami, ramki na zdjęcia, lampki i wiele innych rzeczy. Upominki, których dzieci nie sprzedały 13 lutego znalazły swoich nabywców 8 marca. Korona wirus pokrzyżował nam plany i trochę proces adopcyjny trwał. Jednak zakończył się sukcesem i klasa 7a powiększyła się o jedną żywą istotkę. Naukowcy szacują, że z powodu pożarów i suszy w australijskim stanie Nowa Południowa Walia zginęło nawet 10 tys. koali. Rose to młoda porzucona koala została przyjęta pod opiekę Lismore Friends of the Koala (Przyjaciele koali z Lismore) i przeniesiona do Currumbin Wildlife Hospital (Szpitala dla dzikich zwierząt w Currumbin) w dniu 7 listopada 2018 r. ważąc około 550 gramów. Rose pojawiła się w szpitalu z niedowagą, niedokrwistością i słabą czynnością nerek. W wyniku leczenia Rose przybrała na wadze. Z powodu jej zaburzeń zachowania i ciągłych problemów z nerkami Rose nie została uznana za dobrego kandydata do uwolnienia. Lismore Rose (Róża z Lismore) jest teraz pod stałą opieką tutaj, w szpitalu Koala. Dzięki pieniądzom uczniów klasy VIIa opiekunowie będą na bieżąco monitorować zdrowie i zachowanie koali zapewniając jej pięciogwiazdkową opiekę.
Drodzy uczniowie klasy 7a jestem z Was dumna. Pokazaliście nie pierwszy raz, że macie wielkie serducha.
Krystyna Raczyńska vel Wasiluk